Dinozaury i motyle

493

Miałyśmy z samego rana  wesoły najazd. Przedszkolaków. Prawie trzydzieścioro dzieci z przedszkola „Świat Bajek”, wypełniło naszą bibliotekę aż po same brzegi. Czekało na nich biblioteczne ABC i przede wszystkim dużo dobrej zabawy. Podzieliłyśmy zatem naszych małych gości na dwie grupy i ruszyłyśmy do dzieła!

O dinozaurze, który poszedł do doktora

-Zamykam teraz oczy, a Wy szybciutko formujecie piękne koło! – powiedziała Asia, zanim sama usiadła na naszym kolorowym dywanie, aby rozpocząć lekcję o dinozaurach! Na kilkanaście chwil mogliśmy się razem przenieść w prehistoryczny czas, w którym po ziemi chodziły T-rexy i stegozaury, latały pterodaktyle, a olbrzymie diplodoki zjadały tony liści. Przedszkolaki wysłuchały kilku wierszowanych bajek, zobaczyły jak wielkie były jaja dinozaurów, a nawet mogły makietą takiego jaja się pobawić! W środku ku zaskoczeniu wszystkich były jednak tylko… układanki! Następne w kolejce były kolorowanki z wulkanami, które… wybuchały na naszych oczach dzięki aplikacji Quiver. Na zakończenie ożył nawet… stegozaur! Był co prawda z tektury i na lekko chwiejnych nogach, ale piękne kolory na jego bokach były jak najbardziej żywe. Tak jak radość jego twórców 🙂

O motylach, które zwiastują wiosnę

Druga grupa szukała w tym czasie prawdziwej wiosny! Zgadywała wiosenne zagadki, tworząc na ścianie naszej warsztatowej salki prawdziwą łąkę. Pełną krokusów, wracających z ciepłych krajów ptaków, długonogich bocianów i zielonych liści na drzewach. Pełną kolorowych motyli! Szukała ich potem na planszetkach do gry, żonglując kolorami niczym wytrawny cyrkowiec. Słuchała rymowanej opowieści o budzącej się do życia farmie. Na koniec chwyciła za kredki, bo stworzyć swoje własne stado motyli, które znów dzięki aplikacji Quiver, zaczęło radośnie trzepotać skrzydełkami. Nie wyfrunęło na szczęście z biblioteki, ale bezpiecznie opuściło jej progi w kieszeniach swoich właścicieli 🙂

Dziękujemy za ten wiosenno-prehistoryczny poniedziałkowy poranek!

 

Aktualizacje wpisu: