Pani Hanna poleca

412

Tak sobie pomyślałam, że pięknym prezentem na Święta Bożego Narodzenia jest miłość dana drugiej osobie. Dlatego też moja dzisiejsza propozycja książek do czytania, choć idzie w tym kierunku, jest trochę … jakby przekorna, nie wprost.

Choroba Alzheimera jest straszna. Może dotknąć każdego (nie tylko ludzi w zaawansowanym wieku). Dziś chcę Wam polecić cztery książki o tej tematyce (Alzheimer ale też miłość).

  1. Lisa Genova – „Motyl”

To książka, która pozostaje na długo w pamięci. Bohaterką jest Alice Howland, pracownik naukowy i wykładowca uniwersytecki. Pewnego dnia, gdy prowadzi zajęcia ze studentami, zapomina nagle, kto to jest Szekspir.

Uśmiecha się do studentów… – „no pewnie, to ten znany,  jak mu tam?”

Studenci śmieją się, mówią – „no przecież Szekspir”.

Alice decyduje się na wizytę u lekarza i w wyniku badań dowiaduje się, że ma chorobę Alzheimera. „Motyl” to książka o tym, jak zmagają się z Alzheimerem chorzy. Opisuje ich cierpienia, frustracje, strach przed utratą własnej tożsamości. Powieść ta przybliża nam odczucia ludzi dotkniętych tą straszną chorobą, ale także pomaga zrozumieć, jak z cierpiącymi postępować. Jako czytelnicy towarzyszymy trudnym przeżyciom tych ludzi. Cierpimy wraz z nimi z powodu izolacji i samotności. Książka pokazuje także ogromne znaczenie wsparcia rodziny, najbliższych.

To opowieść piękna, wzruszająca. Wspomniana przeze mnie na wstępie miłość przejawia się w tej powieści w postaci ludzkich pięknych zachowań i uczuć, pomimo tak dramatycznych problemów. A może to one – o ironio – generują te najlepsze ludzkie odruchy.

Jest to książka z wielkim przesłaniem, że należy z tą straszną chorobą walczyć i nie poddawać się. W imię własnej godności i najlepszych ludzkich uczuć.

  1. Nicholas Sparks – „Pamiętnik”

Ta książka to miód na serce. Jest to opowieść o ludziach, którzy spędzają jesień swego życia w Domu Spokojnej Starości. Ona cierpi na Alzheimera, coraz rzadziej poznaje swojego ukochanego. A przecież znają się od dawna. Poznali się bowiem jako nastolatki – wakacyjna miłość, która zaważyła na ich dalszych losach.

Wiele ich – jako młodych – dzieli i niby nie mają szans na rozwinięcie swoich uczuć. Ale życie potrafi jednak zaskakiwać. Spotykają się ponownie po czternastu latach. Ona jest zaręczona z bogatym adwokatem, on ma jej niewiele do zaoferowania. Jednak coś ich do siebie przyciąga. No nie bójmy się tego słowa – to potęga miłości.

Książka wzruszająca. Dobrze sfilmowana. Godna polecenia.

  1. Andrea Gillies – „Opiekunka. Życie z Nancy”.

O tym, czym tak naprawdę jest choroba, przekonujemy się dopiero wtedy, gdy dotyka bezpośrednio nas lub naszych bliskich. Fakt ten potwierdza książka „Opiekunka. Życie z Nancy”. Kobieta, opiekunka kilka lat przebywała ze swoją chorą na Alzheimera teściową, a później opisała szczegółowo te przeżycia. Książka ta jest osobistym, do bólu, dziennikiem opowiadającym o ludzkiej sile, wierze, bezinteresowności w pomaganiu.

Pisarka wtajemnicza nas w brytyjski system opieki socjalnej nad osobami chorymi. Niestety Wielka Brytania przeznacza bardzo mało funduszy na badania nad tą chorobą. Pisząc tę książkę autorka chciała naświetlić ten problem i pokazać, jak ważna dla przyszłych pokoleń jest świadomość zagrożenia wiążącego się z demencją. To coraz większy problem społeczny.

Celem A. Gillies było przedstawienie prawdy o chorobie Alzheimera w różnych jej aspektach oraz uwrażliwienie ludzi na potrzeby chorych osób.

Lektura godna polecenia.

  1. Sally Hepworth – „To, co nam zostaje”

Utarło się, że Alzheimer dotyka tylko osoby starsze, a tymczasem odnotowuje się przypadki zachorowań u osób w coraz młodszym wieku, nawet trzydziestoletnich. I o tym jest ta książka.

Anna Foster ma 36 lat, gdy trafia do Rosalind House, prywatnego domu opieki. Ale zanim tam trafi, jest mężatką, ratownikiem medycznym, ulubioną ciocią. Wszystko układa się w życiu pięknie, aż tu nagle ta podstępna choroba zaczyna odbierać jej wspomnienia, pamięć, poczucie bezpieczeństwa.

„To, co nam zostaje” opowiada losy trzech bohaterek – Anny, Eve oraz Clementine, córki Eve. Ich historie przeplatają się ze sobą tworząc opowieść o pokonywaniu trudności, walce o to, co najważniejsze – o samą siebie, swoją tożsamość. To książka poruszająca bardzo trudny temat, ale napisana świetnym piórem, dzięki czemu czyta się ją dobrze, wręcz jednym tchem.

*

Myślę, że wszystkie książki, które dzisiaj Wam polecam, zostaną z Czytelnikami na dłużej.

Hanna Michalska

 

 

 

 

 

Aktualizacje wpisu:
  • 15 grudnia 2017 o 15:18:03 [aktualna wersja] przez Filia Osiedle Biblioteka Piaseczno
  • 15 grudnia 2017 o 15:17:10 przez Filia Osiedle Biblioteka Piaseczno