Pani Hanna poleca

392

Do pośmiania się.

  1. R. Sadaj – „Terapia Pauliny P”

Tytułowa bohaterka Paulina, na polecenie psychologa, opisuje swoje codzienne życie. Paulina jest 38-letnią bibliotekarką. Zajmuje się też sprzedażą kosmetyków Avon i projektowaniem ubrań. Ma dwójkę dzieci. Syn Witek cały wolny czas spędza przed komputerem, a córka Emilka – w łazience przed lustrem. Mąż Pauliny Marian jest literatem, mocno nadużywającym alkoholu.

Pewnego dnia Paulina stawia mężowi warunek. Jeśli jeszcze raz się upije, ona wystąpi o rozwód. No i dalej mamy ciekawe perypetie bohaterki w połączeniu z barwnie nakreślonymi innymi postaciami. Sięgając po tę lekturę najlepiej mieć spory zapas wolnego czasu, gdyż nie można się od niej oderwać. Aha… i najlepiej podczas czytania nic nie jeść i nie pić – duże ryzyko zakrztuszenia. Ze śmiechu 😉

To lekka i przyjemna lektura. Pełen relaks.

 

  1. J. Fabicka – „Rudolf Gąbczak i stan wyjątkowy”

Poznajcie Rudolfa Gąbczaka! Wszystko zaczęło się dawno temu, kiedy to piętnastoletni Rudolf zaczął opisywać – w zabawnym pamiętniku – swoje koszmarne życie dojrzewającego nastolatka. Dziś w „Stanie wyjątkowym” Rudolf to 30-letni mężczyzna, którego życie upływa pod znakiem nie opuszczającego go pecha. Nieudacznik ten stara się, jak może, radzić sobie z przeciwnościami losu, ale jedyne co udało mu się osiągnąć, to łysienie plackowate, drastyczna otyłość i rozwód za pasem.

Brak perspektywy na przyszłość, rozpad rodziny, impotencja – takie oto problemy dręczą Rudolfa. Tylko dziewięcioletnia córka Bronia, która notabene odziedziczyła wygląd ojca, zdaje się być bodaj jedynym pozytywnym aspektem życia Rudolfa. To jego oczko w głowie. Ona tylko trzyma go przy życiu.

Cytat:

„Przyglądałem się trzem najważniejszym kobietom mojego życia, z których dwie bezdyskusyjnie przyczyniły się do mojej wieloletniej nerwicy lękowej: matka i Brukselka – moja żona… Trzecia kobieta mojego życia była anielską istotą i nie mogłem pojąć, jak to możliwe, że w linii prostej jest spokrewniona z takimi wiedźmami.”

Ta świetna książka w komiczny sposób opisuje de facto wiele aktualnych wydarzeń z otoczenia każdego z nas.  Na każdej stronie znajdujemy powód do śmiechu. To powieść dla każdego – bez limitu wiekowego. Sporo w niej zwrotów akcji, wyrazistych postaci. No i ten uroczy dystans do rozmaitych problemów.

Dobry nastrój podczas lektury gwarantowany 🙂

 

  1. E. Świętek – „Miód na serce”

Elwira, młoda lekarka, główna bohaterka. Wydawałoby się, że pani doktor ma wszystko, co potrzebne w życiu do szczęścia. No właśnie, a jak sprawy się mają, w istocie rzeczy?

Po tragicznej śmierci rodziców wychowuje ją babcia.

Jako dorosła Elwira szuka swojej drugiej połówki.

Z drugiej strony – także lekarz, Krystian Greń, zwany Ciaputkiem. Wdowiec, samotnie wychowujący córkę Iwonkę-Fionkę, istnego diabełka. A może aniołka? Dziewczynce bardzo brakuje mamy, która zginęła w wypadku. Za wszelką cenę chciałaby ożenić tatutka-ciaputka z jakąś dobrą kobietą, w której znalazłaby też mamutkę dla siebie. Babcia Elwiry, Hania, to przebój roku. Osiemdziesięcioletnia pani tryskająca humorem i przebojowością.

Ta książka to prawdziwy miód na serce. Taka trochę bajka dla dorosłych. Ale czyż nie pragniemy – w głębi serca – takich historii? Ciepłych, z dużą dawką humoru. Szczególnie w coraz bardziej skomplikowanej rzeczywistości i gęstej atmosferze w przestrzeni publicznej.

Na wieczory zimowe jak w sam raz.

***
P.S.

  1. McDonnell – „Tek. Nowoczesny jaskiniowiec”

To opowiastka o małym jaskoniowcu, który nigdy nie wychodzi ze swej jaskini, bo nie może się rozstać z tefefonem, tabletem i konsolą do gier. Tymczasem na świecie dzieją się różne rzeczy – ewolucja, epoka lodowcowa, nie mówiąc już o tym, że jego przyjaciel dinozaur Rex nie może się doczekać wspólnej zabawy.

Pewnego dnia wybucha wulkan i katapultuje Teka z jaskini. Tek wreszcie będzie musiał zobaczyć świat i przekonać się, jaki – ów świat – jest ciekawy. Bez smartfona (!).

Autor, w sposób uroczy, pokazuje, że świat prawdziwy jest znacznie ciekawszy niż ten wirtualny.

Cudna opowieść dla dzieci i dorosłych. Pięknie zilustrowana i fajnie wydana – w grubej oprawie, wyglądem i układem przypomina tablet.

*

Życzę miłych wrażeń podczas lektury tych pięknych książek.

 Hanna Michalska

 

 

Aktualizacje wpisu:
  • 6 lutego 2018 o 11:59:32 [aktualna wersja] przez Filia Osiedle Biblioteka Piaseczno
  • 6 lutego 2018 o 11:59:32 przez Filia Osiedle Biblioteka Piaseczno