Pani Hanna poleca

499

Tak sobie dzisiaj wymyśliłam. Chciałabym Wam polecić do czytania książki, które mają w tytule nazwę ptaka: „Słowik”, „Szczygieł”, „Niebieski ptak”.

1. „Niebieski ptak” – Joyce Carol Oates

To historia pewnej zbrodni, ale opowiedziana w nietypowy sposób. J.C.Oates podchodzi do tematu od drugiej strony. Odsłania rodzinę ofiary oraz rodzinę głównego podejrzanego, pokazując obie sytuacje oczami dorastających dzieci. Dowiadujemy się, jaki wpływ na los dwójki młodych ludzi ma zdrada i zbrodnia. Oczywiście nie będę zdradzała fabuły.

Powieść nie należy do najłatwiejszych. Nie nadaje się do łatwego szybkiego połknięcia. Warto się nią delektować. Dla mnie to perełka literacka. Polecam też – przy okazji – inne tytuły tej autorki, np. „Amerykańskie apetyty”, „Córka grabarza”, „Dziewczyna z tatuażami”.

  2. „Słowik” – Kristin Hannah

Francja. Wojenna historia, wyzwalająca jednak pozytywne emocje, chwytająca za serce. Losy dwóch sióstr różniących się diametralnie. Od momentu wybuchu wojny do jej zakończenia. Z jednej strony rozwijający się ruch oporu i nieoceniona w nim rola kobiet, z drugiej strony kolaboracja.

Deportacja Żydów urodzonych poza Francją. Rozdzielanie rodzin. Wpływ wojny na ludzką psychikę – zarówno okupowanych jak i okupantów. Prawdziwe przyjaźnie okupione bólem i stratą. Kłamstwa mające chronić i ocalić niejedno życie.

Dramatyczna, piękna powieść. Duża dawka skrajnych uczuć i emocji. Miłość, nad którą nie można zapanować. Przyjaźnie, więzi rodzinne i strach. Determinacja i wielka odwaga.

Cytat: „Miłość pokazuje nam, kim chcemy być. Wojna pokazuje, kim jesteśmy”.

Piękna, wzruszająca historia.

3. „Szczygieł” – Zbigniew M. Nowak.

O tej książce nie można napisać, czy się podobała, czy też nie. Bardziej odpowiednie byłoby pytanie, jakie wrażenie wywarła na czytelniku. Opowiada ona o młodym chłopcu, który skacząc na główkę do zbyt płytkiej wody doznaje urazu kręgosłupa i paraliżu. W dalszej części jest to opowieść o niezłomnej walce młodego człowieka o to, aby wrócić do sprawności. Każdy ruch mięśnia okupiony jest nadludzkim wysiłkiem i bólem.

Hubert znajduje oparcie w bliskich, odnajdując jednocześnie ogromne siły w samym sobie. Wraca powoli do życia i sprawności.

Wydaje mi się, że ta powieść powinna być lekturą obowiązkową dla młodych ludzi, jako przestroga przed skutkami „płytkiej wyobraźni”. Tym bardziej, że to prawdziwa historia. Warto przeczytać.

4. „Szczygieł” – Donna Tartt

O czym jest ta powieść? Na pewno nie da się odpowiedzieć na to pytanie jednym, krótkim zdaniem. To intrygująca historia wrażliwego chłopaka, którego zarówno dzieciństwo jak i dorosłe życie naznaczone zostało traumą po przeżytym zamachu terrorystycznym. Bohater jest silnie związany ze swoją przeszłością, tak jak tytułowy szczygieł z obrazu Carela Fabritiusa, przykuty łańcuszkiem do żerdzi.

To wzruszająca, wielowarstwowa opowieść o samotności, tęsknocie, żałobie a także o miłości, przyjaźni i ludzkich słabościach. Podczas czytania podziwiałam literacki kunszt autorki a także jej pomysłowość.

***

Dzisiaj trudne opowieści, trudne tematy a tu gorące dni. Mimo wszystko polecam Wam serdecznie.

Hanna Michalska

Aktualizacje wpisu: