Pani Hanna poleca

317

Święto Muzyki to cykliczna impreza odbywająca się na całym świecie 21 czerwca. Idea narodziła się we Francji, ale jest w tym też polski akcent. Na pomysł obchodzenia Święta Muzyki wpadł bowiem Marcel Landowski, francuski kompozytor polskiego pochodzenia. Książki, które chciałabym Wam dzisiaj polecić, są z tym świętem związane.

1. „Glenn Gould czyli sztuka fugi” – S. Rieger

Glenn Gould to wybitny kanadyjski pianista. Wielki interpretator Bacha. Kiedy Był u szczytu kariery, porzucił koncertowanie, bo kontakt z publicznością „przeszkadzał mu w przeżywaniu muzyki”. Prywatnie był ciepłym człowiekiem, doskonałym rozmówcą. Z przyjaciółmi potrafił rozmawiać przez telefon godzinami. Do końca życia pozostał jednak samotnikiem.

Utrzymywany był w tajemnicy jego długoletni romans z malarką Cornelią F., efektowną i błyskotliwą żoną znanego kompozytora. Zakończył się on fiaskiem, gdyż Cornelia ostatecznie stwierdziła, że Glenn nie nadaje się do małżeństwa. Jego najbliższa przyjaciółka i kuzynka Jessie Greig zapytana kiedyś, dlaczego Gould nigdy się nie ożenił, odpowiedziała ze śmiechem, iż współczułaby kobiecie, która za niego by wyszła, gdyż tak naprawdę ożeniony był z muzyką.

Ten genialny pianista wolał kontakt ze zwierzętami niż z ludźmi. Zawsze u jego boku były psy. Uwielbiał je. Po śmierci prawie cały swój majątek przekazał Towarzystwu Zwalczania Okrucieństwa wobec Zwierząt i jakąś część na Armię Zbawienia.

Książka S. Riegera zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Przeczytałam ją w dwa dni. Potem jeszcze wracałam do niektórych fragmentów. To bardzo oryginalna, znakomita książka o niezwykłym człowieku.

2. „Nela i Artur – Koncert intymny Rubinsteinów” – U. Ryciak

On – ekstrawertyczny geniusz, wybitny pianista. Ona – córka wielkiego dyrygenta, piękna, wykształcona Nela, z domu Młynarska. Miała 24 lata, gdy wyszła za mąż, za 45-letniego pianistę Artura Rubinsteina. Od tej pory całe swoje życie podporządkowała karierze słynnego męża. Pozostanie na zawsze w jego cieniu. Zawsze na posterunku jako asystentka, recenzentka, kierowca, garderobiana i kucharka. No i oczywiście jeszcze matka czwórki wspólnych dzieci. Nela była mistrzynią sztuki kulinarnej i organizatorką przyjęć, na których bywali artyści, dyplomaci, arystokraci, słynni ludzie.

Książka nie jest typową biografią pisaną chronologicznie. Ula Ryciak wprowadza nas w życie słynnej pary już po śmierci pianisty. Czytelnik wraz z Nelą Rubinstein wędruje szlakiem jej wspomnień, odwiedzanych miejsc, odkrywa rodzinne tajemnice analizując przyczyny i skutki życiowych wyborów. Zadaje sobie też wiele pytań, na które nie ma oczywistych odpowiedzi.

Fascynująca lektura, nie tylko dla fanów muzyki klasycznej.

P.S.

Tak się złożyło, że dwa lata temu w czerwcu polecałam też książki o muzykach. Chciałabym je tutaj przypomnieć. Może niektórzy nie znają tamtej propozycji lektury do czytania.

Życzę wszystkim fajnych wakacji. I niech Wam towarzyszą ciekawe książki. Np. te o niezwykłych postaciach ze sfery muzycznej. A może inne pozycje.

Jeśli komukolwiek przydadzą się moje (te i poprzednie) propozycje książek do czytania, to będzie mi bardzo miło.

Do usłyszenia/zobaczenia. Wracam z ciekawymi książkami do czytania we wrześniu.

Hanna Michalska

***

19 czerwca 2016

Dzisiaj zadaję czytelnikowi pytanie: co łączy te 3 osoby?
Marha Argerich
Michael Jackson
Amy Winehouse

a jednocześnie polecam 3 książki, które przybliżają owe trzy postaci.
Jakże różne, a zarazem podobne.

To geniusze muzyczni. Każdy z innej bajki. Lub innego świata.
Dwoje z nich niestety już nie żyje. Odeszli młodo, gdy byli bardzo sławni. W ostatnim etapie swojego życia byli osamotnieni. W każdym razie z ich perspektywy.

Martha Argerich

jest koncertującą wybitną pianistką, chociaż w swoim życiu robiła wiele, by pogrzebać swoją karierę. Uwielbiała grać. Z drugiej strony nie chciała grać, bo chciała żyć. Piękna, kapryśna, nieprzewidywalna. Zrywała koncerty z najwybitniejszymi dyrygentami. Lekceważyła nagrody i trofea. W 1965r. jako 20-latka zwyciężyła w Konkursie Chopinowskim. Grała i nadal gra na wszystkich wielkich, renomowanych scenach świata. Koncertowała dla sierot, dla strajkujących w zagłębiu metalurgii w Villa Martelli. Nieustannie promuje młodych muzyków. Dziś (kilka dni temu) kończy 75 lat. Przeczytacie o tej fantastycznej kobiecie, artystce w znakomitej książce Oliviera Bellamy „Martha Argerich – Dziecko i czary”.

Michael Jackson

„Moonwalk” – jedyna autobiografia. To intymna opowieść dotykająca spraw osobistych. Przywołuje obrazy i historie z burzliwego dzieciństwa. Było ono niejednokrotnie gorzkie. Nie brakowało jednak i wielu radosnych chwil. To było życie bardzo trudne.
Michael zwierza się z wielu wspaniałych, radosnych przeżyć podczas koncertów. Opowiada także o trudnych relacjach z rodziną. Snuje opowieść o samotności, o swych pierwszych miłościach. Nie ukrywa swoich obsesji co do wyglądu, co skutkuje wieloma operacjami plastycznymi. Mówi także o uzależnieniu od środków przeciwbólowych. Musiał je zażywać po wypadku, który miał miejsce podczas jednego z koncertów, gdy Michael uległ poparzeniu.
Artysta pisze o swojej karierze, ale też o dziwnych, niesprawiedliwych plotkach, które cały czas mu towarzyszyły.
To niezwykle interesująca podróż w głąb duszy geniusza muzycznego.

Amy Winehouse

„Ratując Amy – historia bez happy endu” Daphne Barak.
To z kolei historia Amy Winehouse napisana na podstawie wywiadów, dzienników i osobistych wspomnień dziennikarki D. Barak. To przejmująca historia genialnej wokalistki, borykającej się z uzależnieniami, którą natura obdarzyła niebywałym talentem muzycznym.
Fragment książki mówiący wszystko o Amy:
„Głos ma ‚czarny’ – jest brytyjską Żydówką. Wygląda seksy, ale jej na tym nie zależy. Jest młoda, brzmi staro. Śpiewa wyszukane teksty, mówi wulgarnym językiem. Muzycznie miękka i łagodna, w tekstach ostra i nieprzyjemna”.

***

Kochani, macie więc odpowiedź na moje pytanie zadane na wstępie (co ich łączy?).
GENIUSZ MUZYCZNY. „Bóg”, który dał im taki talent. Diabeł chyba mocno zazdrosny.

Dzisiaj oprócz książek polecam także płyty z muzyką tych wybitnych artystów.
Czytajcie, słuchajcie, delektujcie się.

3 płyty tych genialnych artystów:

Martha Argerich
– Rachmaninoff: Piano Concerto No. 3 / Tchaikovsky: Piano Concerto No. 1
Michael Jackson
– Thriller
Amy Winehouse
– Back To Black

Hanna Michalska

Aktualizacje wpisu: