Witam Was po wakacjach i zaczynam nowy sezon ‚polecanek’.

Tym razem postanowiłam, że będzie to mocny akcent. Proponuję trochę adrenaliny przed jesienią. Mam dla Was trzy thrillery psychologiczne.

1. „Za zamkniętymi drzwiami” – B. A. Paris

Jack i Grace to, można by rzec, para idealna. On, przystojny, bogaty prawnik, który w swojej karierze nigdy nie przegrał żadnej sprawy. Ona, to piękna, opanowana, perfekcyjna pani domu. Razem wydają wspaniałe przyjęcia, na które zapraszają grono wpływowych przyjaciół. Wszyscy znajomi zazdroszczą im ich miłości, szczęścia i harmonii panującej w związku.

Ale czy rzeczywiście wszystko jest takie idealne i wspaniałe w ich życiu? Co dzieje się w domu, w którym są zamontowane metalowe żaluzje? W domu odgrodzonym od świata wysokim płotem? W domu za zamkniętymi grubymi drzwiami?

Warto tam zajrzeć. Ciekawa fabuła. Wartka akcja. Emocji nie brakuje. Zaskakujące sytuacje.

To debiutancka powieść B. A. Paris. Przez niektórych porównywana do suspensu Hitchcocka. Akcja toczy się dwutorowo. Mamy dwie ramy czasowe, które autorka zatytułowała: „Kiedyś” i „Teraz”. Zagłębiamy się w czasy, gdy Grace poznaje Jacka, albo czytamy o bieżących wydarzeniach z ich życia.

2. „Na skraju załamania” – B. A. Paris

Pewnego dnia życie Cass zmienia się o 180 stopni. Wracając do domu w czasie ulewy boczną drogą widzi samotną kobietę w samochodzie. Nie zatrzymuje się jednak, aby jej pomóc, ponieważ przeraża ją to odludne miejsce i gwałtowna burza. Następnego dnia okazuje się, że kobieta z samochodu została zamordowana i wygląda na to, że ostatnią osobą, która ją widziała żywą, była Cass.

Od tej pory nic już nie jest takie samo dla głównej bohaterki. Kobieta powoli popada w depresję i obłęd. Ktoś nęka ją głuchymi telefonami. Czuje czyjąś obecność w domu, który już przestał być dla niej azylem. Zaczyna zapominać o wielu rzeczach, które rzekomo sama zleciła. To wszystko doprowadza ją do rozpaczy i na skraj załamania. Czy ten koszmar się kiedyś skończy?

Świetny thriller psychologiczny. Polecam. Autorka bardzo umiejętnie buduje napięcie i finezyjnie gra rozmaitymi, często delikatnymi emocjami. Narracja w pierwszej osobie jest trafnym wyborem. To dodatkowa zaleta tej książki.

3. „Sypiając z wrogiem” – N. Price

Od trzech lat Laura i Martin mieszkają w luksusowej willi nad oceanem. W powszechnym mniemaniu Laura i Martin to doskonałe małżeństwo. Ludzie sukcesu, bez problemów natury materialnej. Laura jednak prowadzi podwójne życie. Przed mężem udaje, że jest szczęśliwa. W rzeczywistości tylko czeka na okazję, żeby od niego uciec. Wreszcie jej się to udaje. Zmienia nazwisko, wygląd. Nareszcie czuje, że staje się wolna. Nurtujące jest pytanie, na jak długo? Czy psychopatyczny mąż będzie jej szukał? Jaki będzie finał tego skomplikowanego związku?

Warto sięgnąć po tę książkę. Jest interesująca. To emocjonujący, psychologiczny thriller.

Książkę tę przeczytałam przed wieloma laty. Długo przed filmem. Zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Należy do tych powieści, które na długo pozostają w pamięci. Poruszają smutny temat przemocy. Z drugiej strony jednak pokazują, że można znaleźć wyjście z bardzo trudnych sytuacji.

***

Ponieważ książki te czyta się bardzo dobrze, domyślam się, że są także świetnie przetłumaczone. Warto przy tej okazji pokłonić się ludziom, którzy pozostają zwykle w tle. A przecież ich trud, warsztat, wiedza, mądrość, erudycja są niezwykle ważne. Są kluczem do tego, aby mieć przyjemność z lektury. Kochajmy pisarzy! Kochajmy także tłumaczy!

Miłych wrażeń podczas czytania
Hanna Michalska

Aktualizacje wpisu: