John Grisham

(znany mistrz thrillera prawniczego) – spełnił swoje młodzieńcze marzenie pracując jako prawnik. Jednak zawsze chciał zostać pisarzem. Jego pierwsza powieść to „Czas zabijania”, wydana przez malutkie wydawnictwo. Wielcy wydawcy odrzucili maszynopis. Było to w 1989r. Od tego czasu Grisham sprzedał 250 milionów egzemplarzy swoich książek na całym świecie. Znaczna ich część została sfilmowana.

 

Chciałabym dzisiaj polecić trzy jego książki, które nie doczekały się adaptacji filmowej.

  1. „Testament”

 

Nie została sfilmowana pewnie dlatego, że łączy w sobie kilka gatunków. Mistrz thrillera prawniczego daje czytelnikowi książkę, która momentami jest przygodowa, by po chwili stać się powieścią obyczajową, a za moment dramatem psychologicznym. A wszystko to pięknie połączone w jedną, spójną całość o osobliwym uroku.

 

Fabuła zaczyna się od samobójczej śmierci multimiliardera. Poprzedza tę tragiczną chwilę przekazanie bardzo licznej rodzinie (kilka byłych żon i dzieci z kilku małżeństw) testamentu, w którym dzieli swój ogromny majątek. W tym momencie powiem Wam tylko tyle, że podział tej fortuny nie podoba się jego najbliższym, gdyż ogromna ich ilość przypada nieślubnej córce, o której istnieniu nie wiedzieli.
Misję odnalezienia dziewczyny, która jest misjonarką w brazylijskiej dżungli, milioner powierza wypalonemu zawodowo prawnikowi z masą problemów. Czy sprosta on temu zadaniu?
To wspaniała książka, pokazująca jakby dwa światy. Jeden realny, w którym najważniejsze wydają się być pieniądze. Drugi romantyczny, gdzie pieniądze nie mają w ogóle znaczenia. To tak tylko w uproszczeniu. Książka obfituje w bogactwo treści, wątków, klimatów. To także opowieść o głębokiej duchowej przemianie bohaterów.

 

Bardzo polecam.

  1. „Ułaskawienie” lub „Wielki gracz” (książka ukazała się w różnym czasie pod dwoma tytułami).

 

To historia Joela Backmana, potężnego lobbysty i właściciela wpływowej kancelarii prawniczej, który odsiaduje wyrok 20 lat więzienia za podejrzane, międzynarodowe kontrakty, które miały rzekomo osłabić pozycję USA. Aż tu nagle, po 6 latach, zostaje niespodziewanie ułaskawiony przez prezydenta A. Morgana i to w ostatnim dniu urzędowania na tym stanowisku.

 
Ponieważ na wolności wiele osób czyha na to, aby Joela Backmana pozbawić życia, dostaje nowe nazwisko i zostaje wywieziony do Włoch. Tu musi zapoznać się z włoską kulturą i sztuką, żeby wiarygodnie odgrywać swoją nową rolę. A jak to się skończy, dowiecie się – oczywiście – po lekturze książki.
To świetna powieść. Idealnie się nadaje na dłuższe, jesienne wieczory. Gwarantuje intelektualną satysfakcję. Bowiem, jak to u Grishama, jest to thriller niebanalny i solidna literatura.

 

  1. „Bractwo”

 

Trumble, to więzienie federalne o nieco złagodzonym rygorze. Wśród drobnych naciągaczy, fałszerzy, defraudantów znalazło się tu również trzech sędziów. Jeden z nich to sędzia federalny. Są bardzo inteligentni, mają dużo czasu, zakładają więc „bractwo” i wymyślają plan doskonały, aby pogrążyć kogoś, kto ma za plecami całą CIA i niebawem ma wejść do Białego Domu.

 

Ta książka jest nieco inna niż pozostałe powieści J. Grishama. Nie ma w niej pojedynków na sali sądowej, do których autor przyzwyczaił swoich czytelników. W niczym jednak to nie zmniejsza satysfakcji z lektury. To po prostu wybitny pisarz. Także od tej książki trudno się oderwać. Bardzo ciekawa fabuła, znakomicie skonstruowana intryga. No i zaskakujące zakończenie.
***

 

Wszystkie trzy powieści mogę Wam polecić z czystym sumieniem. To będą wspaniale spędzone jesienne wieczory. No i nie ma problemu, że będzie odruch konfrontowania z filmem, co zawsze nieco zmniejsza albo zakłóca naturalną przyjemność z czytania powieści.

 

 

Hanna Michalska

Aktualizacje wpisu:
  • 26 września 2017 o 15:44:28 [aktualna wersja] przez Filia Osiedle Biblioteka Piaseczno
  • 26 września 2017 o 15:44:28 przez Filia Osiedle Biblioteka Piaseczno