Anna Cieplak – rocznik ’88.

Mówi się o niej: „nowy zaskakujący głos w polskiej literaturze”. Sama o sobie mówi: „w gimnazjum trafiłam na supernauczycieli, dzięki którym udało mi się dotrzeć do bardziej wymagających filmów, książek i muzyki. To pewnie jakoś mnie przesterowało w stronę poszukiwania przestrzeni do wyobrażania sobie bardziej złożonego świata niż w programie szkolnym”.

Dzisiaj chcę przedstawić jej dwie książki:

1. „Ma być czysto”

Opowiada o dwóch piętnastoletnich przyjaciółkach, Oliwce i Julce, które są przeciętnymi nastolatkami z Dąbrowy Górniczej. Imprezują, siedzą w necie, mają pstro w głowie, ale wiedzą już to i owo o życiu. A ta ich wiedza nie jest zbyt wesoła. Oliwka mieszka z ojczymem i opiekuje się młodszym rodzeństwem. Zastępuje im matkę, która pracuje w Niemczech. Zapracowany ojczym poświęca dzieciakom niewiele czasu.

Oliwka jest dobrą dziewczyną, ale trochę nie radzi sobie z tzw. „dorosłym życiem”. Ma kuratora i musi uważać, żeby nie trafić do ośrodka wychowawczego. Najbliższą przyjaciółką Oliwki jest Julka. Jej rodzice rozwiedli się, gdy była małą dziewczynką. Teraz Julia mieszka z ojcem i Magdą, jego młodszą o trzynaście lat partnerką. O dziwo, Julka ma z nią wspaniały kontakt, dużo lepszy niż z własną matką.

Jest to bardzo wciągająca historia oraz interesująca analiza dzisiejszych czasów. Zmusza niejako do zastanowienia się nad najważniejszymi wartościami w naszym życiu. W książce „Ma być czysto” autorka pokazuje, jak znaczącą rolę w życiu nastolatków odgrywają portale społecznościowe. To tam młodzież kreuje swój wizerunek.

Ilość lajków poprawia ich samoocenę i pozwala zaistnieć wśród rówieśników. Ważny jest wygląd, nie możesz być gorsza, nawet gdy jesteś biedniejsza. Musisz być lubiana. Nie paliłaś, spróbuj! Napij się piwa! Nie całowałaś się, musisz naprawić swój błąd.

Anna Cieplak napisała książkę „prawdziwą, autentyczną”. Nic dziwnego, że została ona uhonorowana Nagrodą Literacką im. W. Gombrowicza.

Polecam jej lekturę szczególnie rodzicom, nauczycielom, pedagogom szkolnym, kuratorom oraz wszystkim tym, którzy lubią dobre książki obyczajowe, dziejące się współcześnie.

2. „Lata powyżej zera”

To książka o dorastaniu w latach dwutysięcznych. Pokolenie, które nie pamięta PRL-u, ale też ostatnie, urodzone bez „przyrośniętego do ręki” smartfona. Przełom XX i XXI w., Śląsk, Zagłębie, Będzin. Główna bohaterka – przeciętna dziewczyna, narzekająca na życie, która nie potrafi wyrosnąć z dziecięcych pasji. Cezurą w jej życiu stały się zamachy z 11 września. Wtedy to zaczynają się w niej gwałtowne przemiany.

Historia Anity Szymborskiej to dzieje każdego z nas. To poszukiwanie samoakceptacji i miłości, czas zmian i czas tworzenia fundamentów własnej/go siebie. „Lata powyżej zera” chce się przeczytać szybko, aby dotknąć puenty, a jednocześnie żałuje się, że to już koniec książki.

Opowieść ta wzrusza, bawi, przywołuje wspomnienia. Zapada w pamięć na dłużej i ma niejednoznaczne zakończenie. Lubię takie.

Bardzo polecam.

Hanna Michalska

P.S.
Oprócz książek polecam także wywiad z Anną Cieplak pt. „Dziewczyny na rozdrożu”, który został przeprowadzony przez Lidię Ostałowską, a ukazał się w Wysokich Obcasach Nr 40 (07.10.2017).http://www.wysokieobcasy.pl/…/7,127763,22456997,wmawianie-l…

 

Aktualizacje wpisu: