Ulubiona mama

146

– Dzień dobry, czy jest taka lektura: ,,Moja mama…wróżka”? Jeśli dobrze zapamiętałam oczywiście – zapytała wieczorem jedna z czytelniczek – Zapewne chodzi o ,,Naszą mamę czarodziejkę” – odparłyśmy – Choć to w gruncie rzeczy praktycznie to samo – zaśmiałyśmy się wszystkie. Chodzi przecież o to, że każda mama w magiczny i sobie tylko znany sposób potrafi dokonywać rzeczy niezwykłych. Zlepić odłamany księżycowy rożek, wyprać ciemne chmury i odnaleźć zagubiony cień. Obłaskawi olbrzyma, dinozaura nakarmi sałatą a zniszczoną dzwonnicę nakryje kapturkiem. O tych i innych zdarzeniach rozprawiali dzisiejszego poranka uczniowie klasy pierwszej Szkoły Odkrywców. Rozwiązywali krzyżówkę, układali puzzle, wykazywali się znajomością lektury w multimedialnym quizie, a nawet układali swoje własne czarodziejskie opowieści z… makaronu! 🙂 Nie zabrakło też okazji do rozmowy o ciepłych uczuciach, własnoręcznego składania papierowych tulipanów dla mam i rozmowy o nich – Jaka może być mama? – spytała Asia, a jedna z dziecięcych rąk poszybowała w górę – Ulubiona! Trudno się z tym nie zgodzić 🙂

Aktualizacje wpisu:
  • 15 maja 2018 o 13:46:37 [aktualna wersja] przez Filia Józefosław Biblioteka Piaseczno
  • 15 maja 2018 o 13:46:37 przez Filia Józefosław Biblioteka Piaseczno